OOOOO





********************









Pierwsza strona - Spis stron


******************



a Notatki: Tytuł; Wstęp.

aa Notatki: 1977 a
Co to jest zło? Co to jest dobro?

ab Notatki: 1977 b
Kompleksy i zadufanie

ac Notatki: 1978a
O rozwoju społeczeństw.

ad Notatki: 1987a; 1988a
Cud świadomości człowieka.

ae Notatki: 1987; 2018
O żydowsko-polskich stosunkach.

af Notatki: 1991a; 1993a
Dylematy człowieka współczesnego.

ba Notatki: 1994a
Dlaczego nikt nie zwalcza gospodarczych oszustów?

bb Notatki: 1997a
Nie można biernie przyglądać się złu i nie reagować na przemoc.

bc Notatki: 1997b
Zawiedzione nadzieje

bd Notatki: 1997c, 1998a; 1999a
Pozory liberalizmu gospodarczego. Zniewolona wolność.

be Notatki: 1997b; 2001a
Świat jest obojętny na eksterminację narodu czeczeńskiego.

bf Notatki: 2001b
„Zabijanie” nudy na nocnej służbie.

bg Notatki: 2002a
Czy koszty przemian musiały być tak wysokie?

cc Notatki: 2007f
Nie takich przemian chcieliśmy. Która z poprawności wyrządziła więcej szkód?

cd Notatki: 2003a; 2007a
Jaka ma być ta gospodarcza równowaga?

ce Notatki: 2003b; 2007b
Dlaczego po 1989 roku rozwój naszego kraju był tak chaotyczny, tak powolny i odbywał się z wielkim rozwarstwieniem i z tak ogromnymi kosztami społecznymi?

cf Notatki: 2003c; 2007c
O podatkach.

cg Zapiski: 2003d; 2007d
Wykluczanie obywateli z konsumpcji, to ograniczanie podaży i początek ciągłego procesu wykluczania.

ch Zapiski: 2003e
Czy bieda i ekonomiczne wykluczenie przystoi epoce wielkiego postępu i wzrostu wydajności procesów wytwarzania?

ci Zapiski: 2003f
Postulaty „Solidarności” wyrzucono do kosza.

cj Zapiski: 2003g; 2007e
Jaka ma być ta globalizacja?

ck Zapiski: 2003h
O stosunku do osób ułomnych i cierpiących.

ca Notatki sprzed 2003a
Pułapki myślenia zbyt doktrynalnie liberalnego.

cb Notatki sprzed 2003b
Niewykorzystane potencjały ludzkiej pracy i ludzkich zdolności.

da Zapiski: 2004a
Czy istnieją biedni Polacy? Społeczne podziały.

db Notatki: 2005a
„Nie lękajcie się”

dc Notatki: 2006a
Główna linia podziałów. Marginalizacja i wykluczenie wielu Polek i Polaków.

dd Notatki: 2006b
Exodus rodaków. Ucieczka z beznadziei.

de Notatki: 2007g
O poprawności ekonomicznej, politycznej i moralnej.

df Notatki: 2007h
Zaćmienie umysłów czy egoizm establishmentu?

dg Notatki: 2007i
O samozadowoleniu elit. „Humanizm” opresyjny. „Otwartość” marginalizująca i wykluczająca.

dh Notatki: 2007j
Nie powinno się ograniczać gry rynkowo-społecznej.

di Notatki: 2007k
O neoliberalnej poprawności i nadgorliwości.

dj Notatki: 2007l
Liberalny przechył.

fa Notatki: 2008a
Nieznośna propaganda sukcesu

fb Notatki: 2008b
Receptą na sukces gospodarczy i spokój społeczny jest równowaga gospodarczo-społeczna.

fc Notatki: 2008c
Świat jest tajemnicą. Jedynie słuszne myślenie jest niebezpieczne.

fd Notatki: 2008d
Czy jako naród mamy prawo do pozytywnego myślenia o sobie?

fe Notatki: 2008e
O światowym kryzysie i o zmianie światowego podziału konsumpcji i pracy.

ff Notatki: 2008f
Kryzys nie wziął się z niczego. Przyczyny kryzysu.

fg Notatki: 2008g
Gra rynkowa bez żadnych humanitarnych reguł.

ga Notatki: 2009a
Struktura dzisiejszego kapitalizmu. Czy sprywatyzować demokrację?

gb Notatki: 2009b
Dyktatura większości. Polityczna i medialna bezduszność.

gc Notatki: 2009c
Czy osoby produktywne są ofiarami osób nieproduktywnych?

gd Notatki: 2009d
Inercja świadomości elit w kwestii dotyczącej naszej transformacji. Unikajmy schematów.

ha Notatki: 2010a
Narodowa tragedia.

hb Notatki: 2010b
Po co nam ten konflikt? Para-liberalna bezduszność. Obrona pseudo liberalnej, postkomunistycznej rzeczywistości.

hc Notatki: 2010c
Choroba wykoślawionych idei nowoczesności i postępu.

hd Notatki: 2010d
Komu upodlenie, komu honory?

ia Notatki: 2011a
Opresyjny system. Odporni na rzeczywistość.

ib Notatki: 2011b
Jaka będzie nasza starość?

ic Notatki: 2011c
O kryzysach: gospodarki, wartości, demokracji, globalizacji.

id Notatki: 2011d
Kryzys w Grecji. Epoka prestidigitatorów i krzykaczy.

ie Notatki: 2011e
Brak poszanowania wartości pluralizmu przez „ucywilizowanych nowocześnie”

ie Notatki: 2011x


if Notatki: 2011f
Erozja neoliberalnego kapitalizmu. Kryzys nie wziął się z niczego.

ig Notatki: 2011g
Dysonans między wydajnością gospodarek a gospodarczym i społecznym zorganizowaniem.

ih Notatki: 2011h; 2012a
Idee „Solidarności” nie umarły.

ja Notatki: 2012b; 2013a
Przesilenie kapitalizmu, który nazywają liberalnym

jb Notatki: 2013b
Neoliberalny ustrój kastowy. Cofnięcie się w zaawansowaniu humanizmu.

jc Notatki: 2013c; 2014a
Neoliberalno-lewacko-korporacyjno-kapitalistyczny,”postępowy” system gospodarczo-społeczny jest źródłem napięć lokalnych, globalnych i ludzkich nieszczęść.

jd Notatki: 2014b
Współczesna „postępowa” ortodoksja. Kapitalizm ideologiczny, obłudny.

je Notatki: 2014c; 2015a
Liberalny letarg. Czy nastąpi przebudzenie?

jf Notatki: 2016a
Zaciekły opór establishmentu przed utratą ego-liberalnych przywilejów.

jg Notatki: 2016b; 2017a
Para-liberalna propaganda przestaje oddziaływać.

jh Notatki: 2018a; 2019a; 2020a
Pseudoliberalna i pseudo postępowa hucpa.

ji Notatki: 2020b
Wysferzone, egoistyczne, zarozumiałe elity

Notatki: Spis treści


OOOOO
OOOOO


NOTATKI - CAŁOŚĆ


OOOOO
OOOOO


Zabawy słowami a

Zabawy słowami b

Notes:

Pamiętnik myśli, emocji, stanów ducha, poglądów. .

Motto: Rozwaga -- Złoty środek -- Równowaga.



P a m i ę t n i k W y k l u c z o n e g o



Mierzączka - Tato Mieczysław, Wujek Stanisław i Dawid

Marzec 2004 r.

Gdy zostałem posiadaczem komputera przepisałem do komputerowych plików robione przeze mnie notatki, które przetrwały w szufladach, na półkach między kartkami, książek różne porządki i przeprowadzki. Kolejne notatki przepisywałem lub zapisywałem już na bieżąco w komputerze.

Pierwsza część zbioru moich notatek, to te robione do lat dziewięćdziesiątych i jest ich niewiele. Notatki były robione sporadycznie, chęć zapisywania swoich odczuć i przemyśleń pojawiała się z rzadka, część notatek zaginęła. Poglądy w nich przedstawione są z natury rzeczy poglądami wycinkowymi. Więcej notatek pojawiło się na przełomie lat dziewięćdziesiątych i początku nowej ery.

Notatki, choć te pierwsze nieliczne, pozwalają na uchwycenie i porównanie sposobów mojego myślenia, odczuwania, postrzegania świata i zjawisk w różnych okresach mojego życia, a zwłaszcza na porównanie poglądów i sposobów myślenia z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych z dzisiejszymi. Wydaje mi się, że na przestrzeni lat, te dotyczące spraw ogólnych, niepolitycznych i niegospodarczych chyba nie zmieniły się radykalnie, co potwierdza tezę, że człowiek, jego myślenie, sposób odbierania świata, ludzi, zjawisk kształtują się przede wszystkim w dzieciństwie i młodości.

Notatki robione do lat dziewięćdziesiątych zawierały podstawowe poglądy, rozterki, oceny dotyczące spraw egzystencjalno-moralnych, sensu istnienia świata i życia na Ziemi, z elementami „domowych”, amatorskich „filozofki” i psychologii (są to chyba typowe zainteresowania osób w okresie młodości i okresu średniego). Pewnie są one dla innych banalne, nie odkrywcze. Są pofragmentowane, zawierają raczej własne samodzielne rozmyślania na przypadkowe tematy, a nie uporządkowanymi dociekaniami czy przetwarzaną wiedzę nabytą, choć trudno jest ocenić czy i w jakim stopniu rezultatem ulegania zewnętrznym wpływom.

Druga, zasadnicza część notatek, to notatki dotyczące naszej dokonującej się po 1989 roku transformacji ustrojowo-gospodarczo-społeczno-politycznej. Moje poglądy dotyczące naszej rzeczywistości w III RP ulegały największym zmianom, z upływem czasu stawałem się coraz mniej poprawny politycznie, mniej „liberalny” i mniej ufny teoriom głoszonym przez ekspertów.

Chyba nie możliwe jest dziś odseparowanie się od polityki i informacji mediów. Polityka wciska się nachalnie wszędzie, przenika chyba przez każde ogrodzenie. Z czasem notatki przekształcały się w notatki „wykluczonego”.

Dzięki rozwojowi środków komunikacji i przepływu informacji i myśli współcześnie przeciętny człowiek chłonie niekiedy w sposób zamierzony, kontrolowany, ukierunkowany, ale i w dużym stopniu bezwiednie i chaotycznie to, co dzieje się i działo w sferze ludzkiej myśli, filozofii, duchowości. Produkty ludzkiej pracy umysłowej, wytwórczości myśli i duchowości, filozofii, działalności artystycznej docierają coraz intensywniej, w różnych formach przekazu do pojedynczych ludzi i z jednej strony mamy dziś ich szerszą ofertę i hipotetycznie większe możliwości ich wyboru, z drugiej coraz trudniej w informacyjnym gąszczu wychwycić te, które są wartościowe, szczere i dla nas pożyteczne.

Często po czasie uświadamiamy sobie, że samodzielnie odkrywaliśmy już odkrytą Amerykę. Nie jest to jednak, jak myślę zmarnowany wysiłek. Poza tym, że pisanie notatek jest „zabijaniem” nudy w czasie przebywania w miejscu przypadkowej, nieciekawej pracy, to jest to rozrywka, przygoda, zapewne korzystniejsza dla przeciwdziałania stagnacji myślenia niż rozwiązywanie kolejnych krzyżówek, może też być choć troszkę twórcze i odkrywcze i choćby w minimalnym, śladowym stopniu dołożyć się do intelektualnego dorobku jakiejś społeczności.

Dawniej, to wybitne jednostki przyczyniały się do rozwoju wiedzy i myślenia całej ludzkiej wspólnoty, dzisiaj myślenie upowszechnia się i rozwój dokonuje się bardziej „demokratycznie”, w coraz większym stopniu poprzez aktywność szerokich rzesz ludzkich, poprzez miliony strumieni i strumyków informacji i myślenia indywidualnego. Zmieniły się proporcje udziałów osób wybitnych i osób przeciętnych w rozwoju myślenia zbiorowego.

Niektóre moje wywody dotyczące naszej polskiej rzeczywistości są może banalne, nieporadne i nie odkrywcze (podobnie do tych pierwszych). Takie oczywiste myśli też warto jednak od czasu do czasu wyartykułować dla zachowania równowagi psychicznej, dla rozładowania stresów, tym bardziej, gdy w środowisku, w którym się przebywa wcale nie są one takie oczywiste.

Dlaczego w moich notatkach nie ma żadnych zapisków z bardzo ciekawych, czy wręcz fascynujących dla mnie i dla wielu okresów, takich jak choćby okres tworzenia się ruchu „Solidarności”, dlaczego nie ma nic o fascynujących zdarzeniach, takich jak: wybór kardynała Wojtyły na Papieża, jego pielgrzymki do Polski itp.? Dlaczego w moich zapiskach tak dużo odczuć negatywnych i problemów które „gryzą”?

Może dlatego, że w okresach, w których czujemy się dobrze a nawet świetnie, w których dzieje się coś ciekawego, w których żyjemy pełnią życia lub nadziei nie ma potrzeby zajmowania się jeszcze czymś dodatkowym nad przeżywanie, chłonięcie, nie ma potrzeby rozpamiętywania. Myślami, odczuciami pozytywnymi możemy się podzielić z innymi w bezpośrednich z nimi kontaktach. Dopiero, gdy jesteśmy w psychicznym dole, gdy dzieje się nieciekawie i w naszym życiu prywatnym i w życiu społecznym pojawiają się siłą rzeczy rozmyślania nad naszą rzeczywistością, Duży wpływ ma to, że oceny naszej rzeczywistości dokonywane przez polityków, publicystów, ludzi ze społecznego świecznika i znaczącą część społeczeństwa są z naszymi rozbieżne. Robienie notatek wynika z niezgody na istniejącą rzeczywistości i kontestowania obowiązujących teorii, poglądów, ocen i ze złudnej nadziei, że wpłyną one choćby w minimalnym stopniu na zmianę myślenia społeczności, choćby internetowej. Jest też wentylem na stres.

Sam się sobie dziwię, że nie ma notatek z początku lat osiemdziesiątych, z przygnębiającego okresu stanu wojennego, o narastającym rozgoryczeniu spowodowanym triumfem komunistycznych władz, i pogodzeniem się z przegraną społeczeństwa i jak się wydawało gaśnięciem powoli ducha i idei „Solidarności”, czego przejawem były coraz liczniejsze rzesze osób biorących udział w reżimowych wyborach. Nie ma też nic o makabrycznych wydarzeniach, o odrażających zbrodniach, o ohydnej zbrodni dokonanej na księdzu Jerzym Popiełuszce. (Ja i moja siostra Jolanta żegnaliśmy go razem z tłumami na Żoliborzu). Wtedy bardziej aktywnie uczestniczyło się w życiu, w buntach, no i nie było tak dużo czasu jak w okresie wykonywania mało przydatnej pracy ochroniarza. Choć i w czasie tej bezsensownej pracy większość czasu była przeze mnie marnowana i tylko co pewien czas zapisywałem swoje myślowe rozterki i emocjonalne stany duszy.




Kwiecień 2006 r.

Przeglądając notatki, zauważyłem, że jest w nich dużo niekonsekwencji i sprzeczności, i to nawet w notatkach pisanych w niewielkich czasowych odstępach. Pewnie wynika z tkwiących we mnie: chaosu, sprzeczności i niepewności. Dla przykładu ubolewam w nich nad wszechogarniającą nas komercją, a z drugiej strony bronię importowanych, miałkich programów realnej rozrywki i ich uczestników przed ostrą krytyką, z jednej strony deklaruję się, jako zwolennik liberalizmu w różnych sferach życia, z drugiej strony mam do liberalizmu w obowiązującym dziś kształcie bardzo krytyczny stosunek. W niektórych moich wywodach jest dużo przekory, są z reguły bardziej zaczynem do przemyśleń i propozycją do dyskusji niż wyrażeniem moich niezmiennych poglądów. Niektóre poglądy i sądy były zapisywane pod wpływem emocji, nastrojów i tak do końca nie są moimi stałymi poglądami. Relatywizm i niepewność sądów są chyba niestety nieodłącznymi cechami mojego myślenia.

A może to światem rządzi chaos i to myślowe balansowanie na „granicach” jest jednak przejawem zdrowego rozsądku i obroną przed stereotypami i doktrynerstwem. Może w naszym człowieczym życiu trzeba przyjąć tylko prawdy podstawowe, pozostałe poglądy są tylko „prawdami” okazjonalnymi tworzonymi przez nas na konkretny użytek, na konkretne potrzeby.




Styczeń 2007r.

Jestem, a właściwie bywam recenzentem amatorem. Moje wywody buduję w dużej mierze korzystając z wiadomości docierających do mnie z publicznego otoczenia, z publicznych dyskusji, debat prowadzonych w telewizji, czasopismach i na własnej intuicji. Nie są to w żadnym razie rozprawy poparte naukowym, historycznym czy historiozoficznym dociekaniem. Są tylko wyrazem moich poglądów, poglądów osoby ze społecznych nizin. W dobie rozwoju komunikacji internetowej korzystam z możliwości przedstawiania swoich poglądów i dołożenia małej cegiełki do pluralizacji opinii publicznej. Nierzadko problemy i publiczne dyskusje, zwady, kłótnie, polityczne wojny dziejące się w otaczającej nas wspólnotowej rzeczywistości wywołują przemożną chęć zabrania głosu, który by dotarł do publicznej przestrzeni, do większej liczby osób niż tylko do osób z własnego najbliższego otoczenia.

Moje notatki są nierówne co do poziomu i ważności, niektóre są pisane w większy stopniu pod wpływem spokojnych przemyśleń, a w mniejszym stopniu emocji, inne odwrotnie. Niekiedy mam obawy czy moje nieprofesjonalne notatki są być może zbyt naiwne, może trywialne. Jeśli, jednak docierają do mnie oznaki, że wywołały zainteresowanie internautów, jeśli są dla kogoś interesujące i są oceniane, jako potrzebne daje mi to poczucie sensu ich pisania. Jeśli, do tego docierają do mnie oznaki, że zainspirowały zawodowych publicystów czy fachowców do dyskusji i do zajęcia się poruszanymi przeze mnie problemami, to ich upublicznienie daje mi dodatkową satysfakcję.

Przeglądając notatki wychwytuję błędy stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, poprawiam je, ale po ponownym przeglądaniu notatek znów natrafiam na następne błędy. Również chciałbym poprawiać i uzupełniać notatki merytorycznie, czy formułować niektóre myśli bardziej wyraziście. Niekiedy to czynię, nie wypaczając treści i sensu notatki sprzed lat.




Styczeń 2007

Jak już wcześniej napisałem moje notatki składają się z dwóch części. Druga część dotyczy przede wszystkim naszej polskiej polityczno-gospodarczej rzeczywistości dziejącej się po przejęciu władzy od komunistów. Jest to spojrzenie na nią oczami przeciętnego Polaka, i to takiego, któremu w tej nowej rzeczywistości, tak jak wielu innym Polkom i Polakom nie wiedzie się najlepiej (wielu z nich zaznało nawet smaku wykluczenia ze społecznej wspólnoty), spojrzenie inne od tych prezentowanych przez osoby publiczne. Notatki w tej drugiej części są też ilustracją zmian mojego myślenia i moich ocen dotyczących tej rzeczywistości, są ilustracją mojej drogi myślowej i emocjonalnej, którą przebyłem wraz z wieloma innymi rodakami, drogi od ogromnych nadziei związanych z przystąpieniem do rozmów solidarnościowej opozycji z komunistyczną władzą przy „Okrągłym Stole”, od wielkiej euforii i nadziei związanych z przejmowaniem władzy, z powołaniem Rządu Tadeusza Mazowieckiego, poprzez późniejsze kłopoty i rozczarowania związane z niemożnością odnalezienia się w nowej rzeczywistości, z pozostawaniem przez długi czas bez pracy pomimo usilnych starań o jej zdobycie aż do dzisiejszej apatii i poczucia przegranego życia. Wielu rodaków odczuwa podobnie jak ja, że wprowadzony system gospodarczo-ustrojowy: kapitalizm neoliberalno-lewicowy jest systemem zawierającym masę utopii, opresji, wyzwalającym z ludzi wielkie pokłady egoizmu, pychy i arogancji. Również stosunki społeczne są pełne arogancji dużej części osób należących do establishmentu uważających, że tylko neoliberalne postawy obywateli, takie jak one reprezentują mogą zapewnić postęp i ochronić procesy zapewniające unowocześnienie naszego kraju. Ich postawy są zaprzeczeniem przesłań zawartych w szczytnych, „postępowych” hasłach, takich jak choćby potrzeby wolności, pluralizmu, tolerancji.




Styczeń 2007.

Gdy wreszcie nabyłem komputer i podłączyłem go do internetowej sieci, włączałem się do dyskusji i przedstawiałem swoje poglądy na internetowych forach z nieśmiałą nadzieja, że dyskusje takie choćby w minimalnym stopniu przyczynią się do zmiany spojrzenia najpierw internautów i poprzez nich również polityków, publicystów, ekonomistów, socjologów, do zauważenia przez nich i być może uwzględnienia w swym myśleniu i działaniu tego innego spojrzenia i racji ludzi, którym się nie powiodło. Mam odczucie, że przez długi czas w dyskusjach publicznych pewne aspekty ekonomiczne i społeczne umykały lub były przedstawiane w sposób uproszczony, że dyskusje polityczno-ekonomiczne były zbyt jednostronne. Miałem też skromną nadzieję, że poznanie przez osoby publiczne poglądów zwykłych obywateli mogłoby przyczynić się do rozpoczęcia dyskusji prowadzącej do zrozumienia przyczyn tak ostrych konfliktów i podziałów, które dokonały się wśród polityków - działaczy dawnej opozycji, których przecież w przeszłości tak wiele łączyło i których opór wobec władz PRL-u i opozycyjne działanie okazały się tak skuteczne i które zadziwiły świat. Myślę, że lepsze uświadomienie sobie przyczyn społecznego niezadowolenia, społecznych podziałów i wzajemnego bezpardonowego zwalczania się polityków, mogłoby przyczynić się do zlikwidowania lub choćby osłabienia tak ostrych podziałów i nienawiści.

Wydaje mi się, że nerwowość, która zaistniała w życiu politycznym, jest odzwierciedleniem nastrojów społecznych i społecznych napięć, które z kolei mają bardziej podłoże ekonomiczne niż ideowe. Prawicowość, lewicowość czy inne ideowe „owości” osób i grup są chyba wtórne do tych ekonomicznych napięć.

Gdy znajduję w publicznych opiniach, internetowych wpisach, artykułach innych osób, niekiedy publicystów zawodowych ślady moich opinii lub pośrednie ich odbicie mam pewną satysfakcję. Oczywiście wpływ opinii pojedynczych internautów na zmianę sposobu myślenia publiki internetowej, opinii publicznej, poglądów polityków nie jest duży, jednak miałem nadzieje, że przedstawiane mozolnie, razem z opiniami i ocenami innych internautów myślących podobnie mogą na te sposoby myślenia wpływać w większym stopniu niż to się dzieje w rzeczywistości. Niewielkim pocieszeniem jest to, że jak mi się wydaje niektóre moje myśli, opinie sformułowania, takie jak choćby: „Chichot historii”, „Niezrównoważony rozwój”, „Nic-nierobienie”, „Polska w ogonie Europy”, są używane na internetowych forach i przez niektóre osoby publiczne.




Październik 2010

Jestem ogromnie poirytowany tym co dzieje się po smoleńskiej tragedii. Rozlewające się nieustannie obojętność i pogarda dla ofiar katastrofy i ludzi, którzy czują żałobę i chcą uszanować ofiary katastrofy i podział społeczeństwa, który się dokonał są koszmarne.

Od samego początku swej prezydentury Lech Kaczyński wybrany w demokratycznych wyborach, zamiast otrzymania wsparcia polityków i publicystów, których zadaniem powinno być budowanie autorytetu i powagi należnych głowie państwa spotkał się ze zmasowaną, nieprzyjazną nagonką wielu z nich. Wykpiwanie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przez niektórych polityków i publicystów, wyszydzanie jego działań w swoim kraju, przez „swoich” dało asumpt do jego lekceważenia za granicą. Ośmieszanie udzielonego przez niego poparcia Gruzji i wspierania Prezydenta Micheila Saakaszwilego wzmocniło w stosunku do niego negatywne polityczne oceny i medialne reakcje w Rosji.

Jest to przykre, że po katastrofie, po bardzo krótkim okresie wyrażania żalu i współczucia dla rodzin przez polityków i publicystów szybko powróciła atmosfera nienawiści i dyskredytowania Prezydenta i podważania prawa obywateli do wyrażania po nim i po ofiarach katastrofy żałoby i oddawania im szacunku, że pospiesznie i w atmosferze nerwowości dążono do spacyfikowania społecznych reakcji i gestów pojawiających się w publicznej przestrzeni.

Od samego początku istnienia III RP było widoczne, że standardy etyczne są ustawione na bardzo niskim poziomie, ale głównej przyczyny zaistnienia mizernej, dla wielu obywateli bardzo dotkliwej rzeczywistości można było doszukiwać się w błędnej polityce transformacji gospodarczej. Po tragedii smoleńskiej, gdy uwidoczniła się koszmarny moralny upadek części elit i części społeczeństwa, (Część społeczeństwa uległa jakiemuś niepojętemu odrętwieniu, znieczuleniu, poddaniu się propagandzie) w takim samym stopniu jak błędna polityka gospodarcza jako przyczyna mizerii III RP jawi się moralna degrengolada.

W jakim stopniu tkwienie w błędnej polityce, w szkodliwych dla gospodarki i kraju procesach doprowadziło do zupełnego moralnego upadku, a w jakim istniejący od lat rozkład moralny, który z całą bezapelacyjnością został odsłonięty w reakcjach po katastrofie był przyczyną mizerii III RP?

Faktem jest, że zawiadujący naszym państwem doprowadzili do wielkich społecznych ekonomicznych i ideowych podziałów, do rozpanoszenia się nieetycznych zachowań, do poczucia upokorzenia dużej części społeczeństwa.

Czy nastąpi kiedyś naszej polskiej rzeczywistości uzdrowienie?




Luty 2016

Dopiero od niedawna, gdy do władzy doszły ugrupowania prospołeczne na czele z „Prawem i Sprawiedliwością” wpływ opinii publicznej poprzez odzyskaną przez społeczeństwo telewizję publiczną TVP, a także poprzez internetowe przekazy zwykłych obywateli stał się na tyle ważki, że zaczął zwyciężać w starciu z propagandą płynącą z para-liberalnych i lewicowych mediów i od „postępowych” celebrytów.








aa Notatki: 1977 a
Co to jest zło? Co to jest dobro?



Notatki - całość
oo ooo ooo